Refren
Mikołaj Małek
hmm na pierwszy rzut oka interesujące, dobre "technicznie", ale można odnieść wrażenie, że to już było, i to wiele razy







Tęcza 1967, praca dyplomowa Koji
"Ruch nie określony" 1967
"Mandala księżyc" 1967
"Mandala księżyc" 1967
"Na ścianę świątyni" 1967
"Laguna" 1964-1967, praca dyplomowa Koji
"Piaskownica" z cyklu "Wieczór" 1997








W sztuce Zorki Wollny wyróżnić można trzy główne, nachodzące na siebie i przeplatające się ze sobą nurty. Pierwszym, najczęściej podejmowanym, jest wątek feministyczny. Drugim jest nurt instytucjonalny: zarówno krytyki instytucji w sensie dosłownym, jak i dekonstrukcji instytucji zinternalizowanych przez widza lub przez obiekt poddawany obserwacji. Jej sztuka to intymne opowieści z bardzo czytelną - ukazaną przy pomocy środków formalnych lub fabularnych - sympatią do filmowanych, z szacunkiem i ciekawością, pomimo dystansu czy wręcz krytyczności wobec wyrażanych przez nich przekonań. Trzeci nurt w sztuce Zorki to zainteresowanie sposobami obrazowania, samym obrazem i jego funkcjonowaniem w kulturze. Uwypuklone tu wątki koegzystują ze sobą w sztuce Zorki, a dodatkowo jej oeuvre łączy w budowaną konsekwentnie całość częsta kooperacja z innymi twórcami, korespondencja z innymi tekstami kultury oraz rozproszone autorstwo.
W ramach projekcji zostaną wyświetlone trzy filmy: dwa epizody z Córek (2008), Łucja szalona (2008) i Czarny film (2009).
Córki to praca zainspirowana poematem Bożeny Keff Utwór o matce i ojczyźnie (2008) oraz Lo-fi Stories - muzycznym projektem Michała Jacaszka opartym na motywach dźwiękowych z bajek dla dzieci, a także samymi baśniami-słuchowiskami w wykonaniu P.P. Polskie Nagrania artystka nakręciła rodzinną sagę kobiet. W pięciu onirycznych epizodach ukazała członkinie swojej rodziny: matki, córki, siostry mówiące o sobie nawzajem, swoim doświadczeniu bycia kobietą i o dziedzictwie przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
W inspirowanym Szklanym kloszem Sylvii Plath Czarnym filmie wyraźnie spersonalizowana kamera jest tożsama z artystką, a film jest jej swoistym autoportretem, rodzajem thrillera psychologicznego mówiącego o irracjonalnym lęku doświadczanym w konfrontacji ze światem: tu innymi kobietami.
Innym spojrzeniem, afirmatywnym wobec wspólnoty doświadczeń kobiet-artystek jest oparta na dramacie Don Nigro Łucja Szalona (2008). Obraz odwołuje się do realizacji klasyczek polskiej sztuki feministycznej i do ich biografii symbolicznych. Zorka stworzyła z nich ikonograficzny i intymistyczny palimpsest-pomnik dla tego, co w kulturze spychane na margines, niepotrzebne. Informacja prasowa: EMT
Zorka Wollny (1980) - artystka wizualna, najczęściej pracująca przy użyciu kamery wideo i/lub performerów. Absolwentka Pracowni Intermedialnej Zbigniewa Sałaja i Grzegorza Sztwiertni krakowskiej ASP (dyplom 2006). Wyróżniona w Konkursie im. Eugeniusza Gepperta (2007), finalistka konkursu Deutsche Banku Spojrzenia (2009). Współtworzy Fundację 36,6.
Ewa Małgorzata Tatar (1981) - krytyczka i historyczka sztuki, kuratorka, wykładowczyni, feministka. Doktorantka w IHS UJ. Redaktorka pism "Obieg" i "Panoptikum". Redaktorka Linii Wizualnej w wydawnictwie Korporacja Ha!art.





24 września (czwartek) o godzinie 18 w galerii Foto-Medium-Art odbędzie się wernisaż indywidualnej wystawy Ewy Partum. W ramach ekspozycji Politics is Temporary Art Remains (Polityka przemija, sztuka pozostaje) zostaną zaprezentowane prace artystki, które powstawały od lat 70. aż do dzisiaj. Wybór monumentalnych fotografii, realizacji konceptualnych idei, dokumentacji performanców i multimedialnych instalacji został zogniskowany na zagadnieniach rozwoju nowatorskich form kreacji artystycznej, podejmowanych w okresie neoawangardy i konceptualizmu oraz na praktyce społecznej artystki, najsilniej kojarzonej z wystąpieniami ruchu feministycznego. Wernisażowi będzie towarzyszyć performance artystki, podejmujący dyskusję z tradycją literacką awangardy krakowskiej, w którym wykorzysta teksty Tadeusza Peipera.
Idee artystyczne Ewy Partum dyskutują o problemach uniwersalnych ale w nowym typie. Nie odwołują się do wzniosłych narracji społecznych i politycznych, które niegdyś wydawały się monolitem, a teraz zostały rozrzedzone przez czynniki współczesności. Polityka rozumiana, w sensie realizowanej ideologii, jest zmienna. Wytwory myśli politycznej żyją krótko, zmieniają się koniunkturalnie, gubiąc ideały. Sztuka, ze względu na daleki od tradycyjnych form przekazu język – wypracowany oryginalny system, porusza treści płynne, bo tożsame z każdym kolejnym, innym i indywidualnym odczytaniem. Sztuka jest czytana przez kolejne pokolenia i wciąż żyje – odnajdując i generując sensy.
Znamienna dla konceptualnej i efemerycznej twórczości Ewy Partum jest konsekwentna postawa artystyczna, która wynika z działań na polu poezji konceptualnej (m.in. Poezja aktywna, 1971-1973), tautologii (m.in. Ćwiczenia, 1972), badań medialnych (Drawing TV, 1976) i rozwija się w artystyczną praktykę społeczną – celne i bezkompromisowe podważania status quo. Efemeryczne akcje i powstałe na tej bazie dokumenty piętnują stereotypowe funkcje kobiety w społeczeństwie, zinstytucjonalizowanej kulturze (m.in. legendarny performance Stupid Woman, 1981) i tradycji sztuki (Hommage a Leonardo da Vinci, 1986). Stawia to Ewę Partum w szeregu autorek najcelniej sformułowanej współczesnej krytyki społecznej. Niemniej frapujące są stosunkowo nowe działania, zmierzające do przedefiniowania sfer publicznej i prywatnej, ukazujące ich przemieszanie w obliczu tragedii i ich mass medialnych spektakli, które dają prawo do publicznego oglądania dramatów (Katastrofy są codziennością, sztuka powstaje rzadko, 2001/2006). Łącznikiem, pozornie odmiennych dziedzin, abstrakcyjnego świata idei konceptualnych oraz problematyki uwikłań i wykluczeń wydają się pozostawać wartości tradycyjne: oryginalność i wzniosłość idei artystycznej, a także zrównanie sztuki z pojęciem wiedzy (Akt myśli jest aktem sztuki, 1989).
Kurator wystawy: Krzysztof Siatka






Główna wystawa Międzynarodowego Triennale Grafiki – Kraków 2009 tradycyjnie prezentowana będzie w całej przestrzeni Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki we wrześniu br. Organizatorzy już teraz zapraszają serdecznie na otwarcie, które odbędzie się 16 września o godz. 18.00.cyt. bunkier.art.pl
Jak zwykle wraz z oczekiwaniem budzi się pytanie: jakie będzie Triennale 2009. Przez te trzy lata, które dzielą nas od ostatniej edycji w wielu dziedzinach naszego życia, również w sztuce zaszły wielkie zmiany. Mowa tu oczywiście o dalszym rozwoju technologii cyfrowych, ale też o światowej recesji i raptownym wyhamowaniu procesów globalizacji.
Czy skutki tych zmian odczuje krakowskie Triennale? Zobaczymy to na wystawie we wrześniu, gdzie zaprezentowanych będzie około 300 prac wybranych przez jury kwalifikacyjne spośród prawie 6000 propozycji nadesłanych na pierwszą, cyfrową fazę selekcji. Kurator wystawy Katarzyna Wojtyga przygotowuje ciekawą ekspozycję. Można będzie zauważyć odwrót od ekspresyjnych form abstrakcji i nieoczekiwany powrót do tematyki człowieka. Taki powrót do form retro widzimy już od jakiegoś czasu w muzyce i literaturze. Czy czeka nas zaskakujący zwrot w kierunku jakiejś nowej formy sztuki figuratywnej? To byłaby prawdziwa sensacja. Drugą istotną wiadomością, którą można już podać jest niesamowita ilość ok. 3000 zgłoszonych na krakowskie Triennale prac artystów polskich, przy czym w większości młodych twórców. To prawdziwa eksplozja aktywności prezentującej bardzo wysoki poziom młodej grafiki.
Trzecią ważną wiadomością, jest niezwykle dynamiczny rozwój imprezy, wystawa główna w Bunkrze Sztuki w Krakowie stała się centrum, wokół którego rozbudowuje się z każdą edycją coraz większy krąg wystaw partnerskich organizowanych w kilkunastu miastach w Polsce, ale też w Austrii, Niemczech i Hiszpanii. Już teraz przychodzą prośby o reekspozycję wystaw z zagranicy.
Jest jeszcze czwarta wiadomość, wielce zaszczycająca, oto wystawa główna MTG – Kraków 2009 została zaproszona do programu wystaw odbywającego się we wrześniu w Krakowie Kongresu Kultury Polskiej.



Wystawa Rafała Jakubowicza „Ein Lied” to melancholijna i cicha, wyrażona prostymi środkami opowieść o powracającym stale temacie Zagłady. Przyczynkiem do powstania pracy był widok z okien Austriackiego Forum Kultury w Warszawie (usytuowanego przy ulicy Próżnej), oraz znaleziony przez artystę w archiwach Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau reprint obozowego śpiewnika. Autor odniósł się do pieśni, zatytułowanej „Esterwegen”, śpiewanej przez więźniów obozu
koncentracyjnego, z której pochodzą słowa: „Doch stets ein frohes Lied erklingt”
„Ein Lied” to pierwsza wystawa Rafała Jakubowicza w Krakowie.
„Festyn pod mostem” to nawiązanie do wędrownych artystów, przemieszczających się z miasta do miasta teatralnym czy cyrkowym wozem, do kuglarzy, sztukmistrzów, do idei objazdowego kina, ale też do współczesnych działań prezentujących sztukę w przestrzeni publicznej.cyt. alchemia.com.pl
90 lat temu po raz pierwszy Kurt Schwitters, niemiecki artysta, kompozytor i autor rzeźb-obiektów przestrzennych, wykorzystał w swojej pracy słowo MERZ, wokół którego stworzył później całą ideę twórczej działalności. Polegała ona na zbieraniu różnego rodzaju materiałów i wykorzystywaniu ich do kreowania nowej artystycznej rzeczywistości, zarówno w sztukach plastycznych, jak i w literaturze czy muzyce.
Wychodząc od idei niemieckiego dadaisty dwaj artyści Piotr Lutyński w Krakowie i Ulrich Lepka w Norymberdze niezależnie od siebie zbudowali dwa jeżdżące obiekty. W Krakowie ze starego mercedesa powstał artystyczny autobus, ruchoma pracownia, galeria, scena muzyczna, miejsce działań artystów i muzyków, które zmienia się i przemieszcza w czasie i przestrzeni. W Norymberdze na bazie starego wozu pocztowego Ulrich Lepka zbudował rzeźbę - przewoźny bar i pulpit DJ-eja, którego formę i kształt artysta tworzy w kontekście do miejsca, w jakim zostanie on usytuowany. Po raz pierwszy ustawił swój obiekt pod mostem na rzece Pegnitz w Norymberdze, później niespodziewanie pojawiał się w miejscach, w których nikt nie urządziłby zabawy: w opuszczonych przestrzeniach przemysłowych, na niezagospodarowanych placach, niedokończonych budowach, nadając im tym samym zupełnie inna rangę i awansując je znów do roli chętnie odwiedzanej przestrzeni publicznej.
Obaj artyści łączą w swojej twórczości nowoczesną formę artystyczną, taką jak happening, performance czy projekcje multimedialne z najstarszym sposobem prezentowania sztuki na ulicy, jaką właśnie był wędrowny wóz. Na wiślanych bulwarach, pod mostem Piłsudskiego oba grające pojazdy staną obok siebie, na brzegu rzeki pojawią się namioty-lampiony, wykonane przez krakowskich artystów, a na murach filmy wideo i projekcje multimedialne przygotowane przez krakowskich i norymberskich artystów.
Organizatorzy:
Fundacja Dom Kultury Alchemia
Dom Norymberski
Urząd Miasta Norymbergi
Urząd Miasta Krakowa
Województwo Małopolskie
Projekt zrealizowano dzięki wsparciu:
Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej
Współpraca:
Klub Alchemia
Klub Lokator